Wakacyjne potyczki rodziców po rozwodzie

Wakacyjne potyczki rodziców po rozwodzie

Lato w pełni, upały nie ustają, a my w kancelarii mierzymy się z wakacyjnymi potyczkami rodziców. Tym razem klient zadał nam pytanie:

Po co mam pytać byłą żonę o wyjazd z synem, skoro posiadam pełnie władzy rodzicielskiej?

Wyjazd dziecka możemy zakwalifikować do istotnych spraw dziecka, czyli drugi rodzic musi wyrazić na niego zgodę, ewentualnie możemy spory z nim rozstrzygać w sądzie. Tutaj warto wskazać, na art. 97 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, aby lepiej zobrazować Państwu sytuację:

§ 1. Jeżeli władza rodzicielska przysługuje obojgu rodzicom, każde z nich jest obowiązane i uprawnione do jej wykonywania.

§ 2. Jednakże o istotnych sprawach dziecka rodzice rozstrzygają wspólnie; w braku porozumienia między nimi rozstrzyga sąd opiekuńczy.

Reasumując, klient nie może zabrać syna do Grecji na wakacje podczas swoich kontaktów z dzieckiem, nie informując o tym byłej żony. Pomimo że we wspólnych wakacjach z dzieckiem nie ma nic złego, trzeba pamiętać, że jeżeli nie potrafimy się dogadać z drugim rodzicem, to stosowanie tzw. samowolki nie wróży nic dobrego. Spór taki może rozstrzygnąć sąd i jeżeli odpowiednio wcześnie zajmiemy się taką sprawą, to sąd wyda taką zgodę, oczywiście nie widząc żadnych przeciwwskazań.

Na sam koniec uprzedzając pytania: co jeszcze możemy zakwalifikować do tzw. istotnych spraw dziecka? Niewątpliwie wszystkie kwestie związane z jego zdrowiem, leczeniem, edukacją czy miejscem pobytu. W tych kwestiach rodzice powinni być jednomyślni , a jeżeli nie są w stanie dojść do porozumienia rozstrzyga za nich sąd opiekuńczy.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *