Jak utrzymać dwie rodziny – część 2. Czyli, kiedy rodzic zapomina o dzieciach z poprzedniego związku…

Jak utrzymać dwie rodziny – część 2. Czyli, kiedy rodzic zapomina o dzieciach z poprzedniego związku…

Gabrysia i Olek są przyrodnim rodzeństwem. Ich życie jednak skrajnie się różni. Gabrysia jest, jak sama o sobie mówi córką „zapomnianą” przez swojego tatę – Tomasza. Tata po rozwodzie z mamą na tyle skupił się na nowej rodzinie, że zapomina nie tylko o alimentach na córkę, ale również o tym, że jej potrzeby wraz z wiekiem wzrastają. Drugie dziecko Tomasza ma natomiast wszystko… Syn Olek wyjeżdża na zagraniczne obozy, chodzi na dodatkowe zajęcia, ma zawsze fajne markowe ubrania i drogie gadżety.

Nasze rozważania rozpoczęliśmy od historii, która zdarza się bardzo często. Osoba zobowiązana do płacenia alimentów zapomina o zasadzie równej stopy życiowej. Fakt założenia nowej rodziny nie ma wpływu na obowiązek alimentacyjny! Po raz kolejny warto przypomnieć wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 maja 2002 o sygnaturze akt: V CKN 1032/00:

fakt urodzenia się kolejnego dziecka nie pociąga za sobą automatycznie ustania obowiązku alimentacyjnego w stosunku do pozostałych dzieci. Może on ewentualnie wpłynąć na rozmiar istniejącego obowiązku wysokość rat alimentacyjnych.

Czy w przypadku Tomasza narodziny syna mogły wpłynąć na rozmiar obowiązku alimentacyjnego wobec córki?

Oczywiście, że nie! Dzieci mają prawo do sprawiedliwego zaspakajania swoich potrzeb. Tomasz dba jednak tylko o jedno dziecko… W tym przypadku należy również wskazać, że potrzeby córki znacznie wzrosły. Mama Gabrieli zdecydowała się złożyć do sądu pozew o podwyższenie alimentów i to najlepsze rozwiązanie. Czy sprawa może liczyć na powodzenie?

Tak, tutaj niewątpliwie potrzeby córki wzrosły. Powołując się w pozwie na zasadę równej stopy życiowej, należy wskazać, dysproporcje pomiędzy zaspokajaniem potrzeb córki z pierwszego małżeństwa Tomasza a jego syna z drugiego małżeństwa. W powyższej historii również niewątpliwe możemy mówić o zmianie stosunków. Przypomnijmy o art. 138 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, który stanowi:

W razie zmiany stosunków można żądać zmiany orzeczenia lub umowy dotyczącej obowiązku alimentacyjnego.

Sytuacja majątkowa Tomasza jako osoby zobowiązanej do alimentów uległa znacznej poprawie. Założył 5 lat temu własną firmę, która przynosi duże zyski. Jeżeli jest w stanie zapewnić dostatnie życie swojemu synowi, to może również córce z pierwszego małżeństwa. Jak już zostało niejednokrotnie przez nas wskazane, z wiekiem potrzeby dziecka rosną. W chwili orzeczenia rozwodu kwota alimentów na córkę wynosiła 500 zł zgodnie z jej usprawiedliwionymi potrzebami- tylko,  że  Gabriela miała wtedy 6 lat. Dziś jest nastolatką, uczy się w szkole muzycznej, interesuję się sportem, a jej matki nie stać na dodatkowe zajęcia, obozy czy nawet na korepetycję. Dziewczyna przygotowuję się również do podjęcia studiów na Akademii Muzycznej. Wobec powyższego warto podkreślić, że najlepszym rozwiązaniem, aby wyegzekwować od ojca Gabrieli równe zaspokajanie potrzeb dzieci, jest złożenie pozwu o podwyższenie alimentów!

O czym powinno się pamiętać, składając pozew o podwyższenie alimentów?

Zanim złożysz pozew o podwyższenie alimentów, oblicz szczegółowo koszty utrzymania rodziny. Ile wydajesz na pożywienie, szkołę, paliwo, ubrania dla dzieci, przybory szkolne, zajęcia dodatkowe, lekarstwa, wizyty u specjalistów, rachunki, opłaty mieszkaniowe, kosmetyki czy lekarstwa. Szczegółowe obliczenie takich kosztów da Ci doskonały obraz Twojej sytuacji finansowej, co pozwoli w sposób jasny i przejrzysty przedstawić Twoją sytuację finansową przed sądem. Staraj się zbierać paragony, rachunki i inne dokumenty, które pozwolą przed sądem wykazać faktyczne koszty utrzymania rodziny. Dowody to bardzo istotna kwestia w pozwie o podwyższenie alimentów.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *