Pieniądze są moje – czyli przemoc ekonomiczna

Pieniądze są moje – czyli przemoc ekonomiczna

Katarzyna każdą złotówkę ma wyliczoną… nie dlatego, że ma ciężką sytuację finansową, a dlatego, że mąż wydziela jej pieniądze. Mąż Katarzyny zarabia bardzo dobrze, natomiast Katarzyna wychowuje dzieci. Cały czas słyszy, że to nie jest żadna praca, ale za każdym razem, kiedy chce wysłać córki do żłobka i przedszkola i poszukać pracy, mąż się temu sprzeciwia. Pieniądze są kartą przetargową, kiedy pomiędzy małżonkami dochodzi do nieporozumień albo kiedy mąż Katarzyny pije. Zawsze mówi, że to on zarabia i to on decyduje, na co może wydawać. Bardzo często po kłótni zostawia Katarzynę, bez pieniędzy na długi okres czasu. Nie interesuje go czy ma za co ugotować obiad dla dzieci. Kiedy kobieta kupi córce lepsze buty, w domu jest awantura…

Dzisiejszy wpis poświęcony będzie przemocy ekonomicznej, o której dopiero niedawno stało się głośno. Osoby wobec których stosowana jest przemoc ekonomiczna, są całkowicie uzależnione od sprawców przemocy- jak w powyższej historii, i to też jest pośrednia przyczyna, ujawnienia się dopiero niedawno tego problemu.

Czy da się coś z tym zrobić?

Przemoc ekonomiczną bardzo ciężko udowodnić. Często z zewnątrz rodzina wygląda na idealną. Jeden z małżonków pracuję, drugie zajmuję się dziećmi, piękny dom, drogi samochód, a tak naprawdę czasem, jak w historii Katarzyny brakuje na podstawowe wydatki. Warto również wspomnieć, że nie zawsze sprawcami przemocy ekonomicznej są mężczyźni. Coraz więcej kobiet prowadzi firmy, robi kariery a ojcowie wychowują dzieci.
W tym miejscu należy przytoczyć art. 28 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, który stanowi:

§ 1. Jeżeli jeden z małżonków pozostających we wspólnym pożyciu nie spełnia ciążącego na nim obowiązku przyczyniania się do zaspokajania potrzeb rodziny, sąd może nakazać, ażeby wynagrodzenie za pracę albo inne należności przypadające temu małżonkowi były w całości lub w części wypłacane do rąk drugiego małżonka. § 2. Nakaz, o którym mowa w paragrafie poprzedzającym, zachowuje moc mimo ustania po jego wydaniu wspólnego pożycia małżonków. Sąd może jednak na wniosek każdego z małżonków nakaz ten zmienić albo uchylić.

To oczywiście jedno z rozwiązań problemu, jednak bardzo mało ofiar przemocy w rodzinie decyduję się na takie rozwiązanie. Przeważnie kroki jaki podejmują, są bardziej radykalne. Oczywiście mowa o rozwodzie. Często konflikt jest już w takim stadium, że to jedyne rozwiązanie. Na razie przemoc ekonomiczna dopiero się „wykluwa” w świadomości społeczeństwa. W pozwach rozwodowych problem ten jest wskazywany dopiero od niedawna i niewątpliwie jest to kwestia trudna do udowodnienia. Do tego tematu będziemy wracali jeszcze nie raz w naszych wpisach, na które już dziś serdecznie zapraszamy.

Jeden komentarz “Pieniądze są moje – czyli przemoc ekonomiczna

  1. Mariol

    To jest super jakby pisali o mnie , no nie wierze , js tak mam jestes niegrzeczna nie dostaniesz kasy . Tez miałam wydzielana i sprawdzane paragony z lista wydruku z karty kredytowej , teraz nie dostał wcale . 29 wrzesnia jest pierwsza rozprawa rozwodowa , ktora załozył cp lepsze mąż .

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *