Skąd wziąć pieniądze na szkolne wyprawki? Pozew o zaspokajanie potrzeb rodziny

Skąd wziąć pieniądze na szkolne wyprawki? Pozew o zaspokajanie potrzeb rodziny

Nowy rok szkolny za pasem. Dzieci czekają się na spotkanie z kolegami, natomiast rodzice szykują się na wydatki. Zeszyty, podręczniki, przybory szkolne to niewątpliwie duży koszt dla każdego rodzica. Dziś historia naszej klientki, która wydarzyła się równo rok temu. Agnieszka, matka czwórki dzieci, od ponad roku była w separacji faktycznej ze swoim mężem. Mąż wysyłał jej pieniądze na dzieci, ale były to niewielkie sumy w stosunku do jego zarobków.

Czas separacji doskonale wykorzystywał na, spełnianie swoich zachcianek np. dalekie podróże, drogie gadżety, argumentując, że coś mu się od życia należy. Agnieszka natomiast nie pracowała, gdyż zajmowała się wychowaniem dzieci i prowadzeniem domu. Kobieta została sama w mieszkaniu z dziećmi, które musiała utrzymać, opłacić rachunki. Sytuacja materialna kobiety była bardzo ciężka, na szczęście mogła liczyć na pomoc swojej mamy. Na początku sierpnia poprosiła męża o pieniądze na przygotowanie wyprawek szkolnych dla dzieci. Córki mają 8 i 12 lat natomiast najstarszy syn 15 lat a najmłodszy idzie właśnie do pierwszej klasy. Mąż jednak stwierdził, że skoro nie mieszka  z rodziną, oraz są z żoną w separacji, nie ma w tym roku obowiązku pokrywać wyprawek szkolnych dzieci, bo robił to zawsze.

Kobieta nie wie co dalej z jej małżeństwem, natomiast zdecydowała się złożyć pozew o zaspokajanie potrzeb rodziny. Na początku naszych rozważań warto wskazać, na art. 27 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, który stanowi:

Oboje małżonkowie obowiązani są, każdy według swych sił oraz swych możliwości zarobkowych i majątkowych, przyczyniać się do zaspokajania potrzeb rodziny, którą przez swój związek założyli. Zadośćuczynienie temu obowiązkowi może polegać także, w całości lub w części, na osobistych staraniach o wychowanie dzieci i na pracy we wspólnym gospodarstwie domowym.

Do zaspokojenia potrzeb rodziny obowiązani są małżonkowie wspólnie, zgodnie z ich możliwościami majątkowymi i zarobkowymi, jak zostało wyżej wskazane. Jednak gdy jeden z małżonków ma większe zarobki, można żądać, aby w większym stopniu przyczyniał się do utrzymania dzieci oraz domu. Niewątpliwie w przypadku Pani Agnieszki tak właśnie jest. Mąż zarabia dość duże pieniądze, gdyż jest właścicielem firmy budowlanej. Te „parę stówek” na dzieci nie jest wystarczającym przyczynianiem się do potrzeb rodziny. Mężczyzna odmówił Agnieszce, kwoty 1000 zł, które chciała przeznaczyć na wyprawki dla dzieci. Klientka postanowiła więc złożyć pozew o przyczynienie się do zaspokajanie potrzeb rodziny.

Kobieta nie wie co z rozwodem, i to jedyne rozsądne rozwiązanie, aby zapewnić dzieciom podstawowe potrzeby. W pozwie najważniejsze jest wykazanie kosztów utrzymania rodziny oraz wskazanie stopnia, w jakim każdy z małżonków przyczynia się,  do utrzymają rodziny. Bardzo ważną rolę odegrają tu dowody takie jak: paragony, wydruki z konta, rachunki. Sąd rozpatrując sprawę, na pewno zwróci uwagę na zasadę równej stopy życiowej, o której wspominaliśmy już nie raz w naszych wpisach: Portfel zaciśnięty, stówka mniej na alimenty.

Warto również wskazać, że pozew zwolniony jest od opłat sądowych.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *