Płacz za ścianą, szarpanie pod sklepem, czy wymierzony siarczysty policzek podczas awantury na ulicy… Reaguj – to twój prawny obowiązek!

Płacz za ścianą, szarpanie pod sklepem, czy wymierzony siarczysty policzek podczas awantury na ulicy… Reaguj – to twój prawny obowiązek!

Przynajmniej raz w życiu byliśmy świadkami przemocy wobec dzieci. Ile razy zareagowaliśmy? Ile razy zwróciliśmy uwagę, zgłosiliśmy to do odpowiednich organów? Dlaczego dziś podejmujemy się takiego tematu? Po pierwsze prowadzimy bardzo trudną sprawę klientki, która przez lata razem z córką była maltretowana i zastraszana przez męża. Nikt z sąsiadów, słysząc co dzieje się za ścianą, nie zadzwonił na policje. Powołani jako świadkowie na rozprawie na pytania: „dlaczego nie zawiadomił Pan policji?” odpowiadali: „to nie moja sprawa”. Po drugie za parę dni a dokładniej 13 lipca wejdzie w życie nowelizacja kodeksu karnego, która zwiększa prawnokarną ochronę dzieci. Po wyżej wskazanej dacie każdy obywatel ma prawny obowiązek zgłaszania do organów ścigania np. stosowania przemocy fizycznej, wykorzystywania seksualnego, stosowania przemocy psychicznej. Dotychczas obowiązek ten był społeczny. Może takie rozwiązanie, chociaż trochę wpłynie na ludzką nazwijmy to po imieniu „znieczulicę”, nowelizacja co ważne również przewiduję kary za przestępstwa wobec dzieci.

Zgodnie z treścią znowelizowanego kodeksu karnego: Osoba, która posiada wiarygodną informację o usiłowaniu lub popełnieniu ciężkiego przestępstwie na szkodę dziecka ma nie tylko społeczny, ale też prawny obowiązek zawiadomienia organów ścigania.

Niepodjęcie interwencji i zaniechanie powiadomienia policji lub prokuratury jest zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 3.

Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę, rozpoczęła bardzo ważną kampanie, która ma za zadanie wpłynięcie na świadomość społeczeństwa. „Reaguj-to twój prawny obowiązek”

Zapraszamy na stronę Fundacji tam więcej szczegółów dotyczących kampanii: Reaguj – to Twój prawny obowiązek!

Przeczytaj również:

Przemoc domowa


porady on-line kraków

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *