Czasami i nam opadają ręce…

Czasami i nam opadają ręce…

Wczoraj był bardzo radosny dzień, święto wszystkich dzieci. Dlatego też wstrzymywaliśmy publikację tego tekstu, który niestety do radosnych nie należy. Nie ma w nim co prawda alkoholu, przemocy i krzywdzenia dzieci… ale jest w nim smutna historia pewnej nastolatki. Są w naszej pracy czasem takie chwile, że opadają nam ręce…

Małżeństwo w trakcie rozwodu: każdy szczegół sprawy rozwodowej zaplanowany, dowody na zdradę, dokumenty, zaświadczenia, paragony… Sprawa o podział majątku w „dograna” w najdrobniejszym szczególe, oczywiście każdy z małżonków głównie na tym się skupia. I w tym wszystkim ona – trzynastoletnia córka rodziców, tak bardzo pochłoniętych rozwodem. W końcu pada pytania podczas spotkania, a co z dzieckiem? Jak maja wyglądać kontakty córki z ojcem? Kto ma sprawować nad nią piecze?
Matka radośnie odpowiada, że ta kwestia też jest już przez nią ustalona…

„córka mieszka u babci i chce tam zostać, mówi, że ma dość nas i naszego rozwodu, poza tym jest już prawie dorosła…”

Trzynastolatka dorosła? Ma nas dość? Te słowa długo dźwięczały w uszach…

Rodzice tak pochłonięci swoim rozwodem niszczą dzieciom życie! Tak! Niszczą, nie ważne, że dziecko jest u babci, że dobrze się tam czuje! Nie ma tu żadnego usprawiedliwienia dla takiego zachowania i lekceważenia sprawy przez rodziców. Po raz kolejny powtarzamy naszym czytelnikom, klientom i wszystkim w trakcie rozwodu czy tym, którzy zamierzają się rozwieść, żeby nie zapominali, że to jak nasze dziecko przeżyje nasz rozwód ma potem wpływ na całego jego życie. Kilka słów dlaczego i co to jest syndrom Dorosłych Dzieci rozwiedzionych Rodziców, o którym nie sposób nie wspomnieć omawiając dzisiejsza historię!

DDRR jest to syndrom zaburzający trzy bardzo ważne aspekty życia:

1.  Nawiązywanie głębszych relacji.

2. Trudności w relacjach z płcią przeciwną.

3. Kłopoty z podjęciem decyzji o małżeństwie.

Osoby posiadające syndrom DDRR to co prawda dorosłe osoby, jednak rozwód rodziców tak silnie odbił się na ich psychice, że do tej pory rzutuję na ich życie. Nie da się przejść rozwodu rodziców bezboleśnie, ale tak naprawdę to od nich zależy, jak odbije się on na psychice dzieci. Syndrom DDRR utrudnia stworzenie relacji partnerskich w przyszłości i często przejawia się bardzo niskim poczuciem wartości, boją się odrzucenia. Osoby które są dotknięte symbolem DDRR nie wierzą w trwałość relacji które tworzą z partnerem. Żyją w przeświadczeniu, że ich związek i tak się rozpadnie. Największy strach jest przed podjęciem decyzji o wstąpieniu w związek małżeński i stworzeniu rodziny.

Wracając do naszej historii, zastanówmy się jak bardzo dziecko musiało przeżywać wojnę pomiędzy rodzicami, skoro zadecydowało, że nie chce mieszkać z żadnym z nich? Przypominamy o mediacjach, pomocy specjalistów, psychologów… Nie zostawiajmy dziecka jak bohaterowie naszego tekstu…

Na sam koniec warto po raz kolejny zadać sobie pytanie czy nasze postępowanie podczas rozwodu z mężem/żoną, nie wpływa negatywnie na psychikę naszego dziecka?

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *