Biorę rozwód z żoną, nie z córką – parę słów o przysposobieniu dziecka i rozwodzie.

Biorę rozwód z żoną, nie z córką – parę słów o przysposobieniu dziecka i rozwodzie.

Tomasz i Kasia od wielu lat starali się o dziecko. Po wielu nieudanych próbach postanowili, że najlepszym rozwiązaniem będzie adopcja. Przez pierwsze 5 lat po udanym procesie adopcji układało się pomiędzy małżonkami dobrze. Niestety wszystko co działo się później z ich małżeństwem wygląda jak przysłowiowy „domek z kart”. Tomasz zaczął zdradzać swoją żonę, która w całości pochłonięta była opieką nad wymarzoną córką Mają. Wyprowadził się z domu, zaangażował w nowy związek, jednak nie zapomniał o córce, z którą widywał się regularnie. Rodzice na szczęście w tym przypadku dla dobra dziecka postanowili się dogadać, Tomasz jednak obawiał się jednego… Czego? W dzisiejszym tekście udzielimy odpowiedzi na to pytanie.

W pierwszej kolejności analizując dosyć problematyczną kwestie rozwodu i adopcji dziecka, warto przytoczyć Państwu czym charakteryzuje się stosunek przysposobienia. Przysposobienie to taki stosunek prawny jaki jest pomiędzy rodzicem a dzieckiem. Czyli adoptując dziecko zyskuje się władzę rodzicielską nad dzieckiem, na przysposabiającym ciąży obowiązek alimentacyjny, dziecko przysposobione dziedziczy po przysposabiającym na równi z dziećmi biologicznymi, dziecko nosi nazwisko przysposabiającego oraz co najważniejsze tworzy się wieź uczuciowa. Przysposobienie może nastąpić tylko na drodze sądowej. Tomasz i Kasia bohaterowi naszego tekstu parę lat temu wystąpili do sądu opiekuńczego z wnioskiem o przysposobienie małej Mai. Ale co z Mają po rozwodzie Tomasza i Kasi?

Małżonkowie zdecydowali się na rozwód. Pozew jest już w sądzie. Alimenty na Maję zostały wcześniej pomiędzy rodzicami ustalone. Tomasz na szczęście rozwodzi się z żoną nie córką. Pomiędzy Tomaszem a Mają nic się nie zmieni. W pozwie zostały uregulowane kontakty z córką, która będzie spędzała u niego weekendy. Po rozwodzie na Tomaszu będzie ciążył obowiązek alimentacyjny, i nie zajdzie żadna zmiana dotycząca władzy rodzicielskiej.

Czego więc obawiał się Tomasz? Tomasz obawiał się że rozwód z żoną powoduje automatycznie, że w świetle prawa nie będzie ojcem Mai. Dlaczego ten wpis jest tak ważny. Bardzo często klienci przychodzący do naszej kancelarii obawiają się wnieść pozwu o rozwód myśląc, iż rozwód automatycznie oznacza rozwiązanie stosunku przysposobienia. Nic bardziej mylnego! Rodzice Mai posiadają pełną władze rodzicielską i z prawnego punktu widzenia pomiędzy córką a rodzicami nic się nie zmienia.

Kancelaria Kraków

Jeden komentarz “Biorę rozwód z żoną, nie z córką – parę słów o przysposobieniu dziecka i rozwodzie.

  1. Piotr

    z życiowego punktu widzienia wszystko sie zmienia. Tomasz przestaje wychowywac swoja córke – w zasadzie bedzie sie z nią tylko spotykac o ile jej matka nie bedzie im tego utrudniać.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *