Nigdy nie dostaniesz rozwodu, po moim trupie!

Nigdy nie dostaniesz rozwodu, po moim trupie!

Jakiś czas temu przyszła do nas zmartwiona klientka, której mąż wykrzyczał tytułowe zdanie w kłótni. Złożyła pozew o rozwód i bardzo chciała zakończyć swoje małżeństwo. Nie mieszkała z mężem od 3 lat, nie łączyła ich żadna wieź emocjonalna gospodarcza ani fizyczna od 3 lat. Posiadają nawet rozdzielność majątkową. Mąż nie łoży na jej utrzymanie, nie mają dzieci i od dawna nie rozmawiają ze sobą. Trwały i zupełny rozkład pożycia małżeńskiego jest tu niewątpliwy. Dlaczego jednak, mąż krzyczy po otrzymaniu pozwu rozwodowego, że nie zgadza się na rozwód? Klientka mówi, że ze złośliwości. Zmartwiona i załamana przychodzi do kancelarii i mówi, że nie będzie rozwodu, bo mąż jej go nie da.

Nic bardziej mylnego to nie małżonek decyduje o rozwiązaniu małżeństwa tylko Sąd. Owszem wszystko zależy od konkretnego stanu faktycznego, poniżej wyjaśnimy Państwu o jakie sytuacje chodzi. Istnieją tzw. negatywne przesłanki rozwodowe, czyli takie przez których występowanie Sąd nie orzeknie o rozwodzie. Rozważając dzisiejszą tematykę nie sposób nie przytoczyć art. 56 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, który wskazuję:

Art. 56.

§ 1. Jeżeli między małżonkami nastąpił zupełny i trwały rozkład pożycia, każdy z małżonków może żądać, ażeby sąd rozwiązał małżeństwo przez rozwód.

§ 2. Jednakże mimo zupełnego i trwałego rozkładu pożycia rozwód nie jest dopuszczalny, jeżeli wskutek niego miałoby ucierpieć dobro wspólnych małoletnich dzieci małżonków albo jeżeli z innych względów orzeczenie rozwodu byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.

§ 3. Rozwód nie jest również dopuszczalny, jeżeli żąda go małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia, chyba że drugi małżonek wyrazi zgodę na rozwód albo że odmowa jego zgody na rozwód jest w danych okolicznościach sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.

Sąd do którego został wniesiony pozew o rozwód w sytuacji gdy druga strona żąda oddalenia powództwa, zbada czy oddalenie powództwa jest zasadne. Czy zachodzą wyżej już wspomniane tzw. negatywne przesłanki rozwodu, oraz czy nastąpił trwały i zupełny rozkład pożycia. Dlaczego o tym mowa? Sąd w pierwszej kolejności zbada czy nastąpił trwały i zupełny rozkład pożycia. Mówimy o zupełnym rozkładzie pożycia, kiedy pomiędzy małżonkami nie istnieje, żadna więź mowa tu o więzi ekonomicznej, emocjonalnej i fizycznej. Natomiast rozkład pożycia jest trwały, gdy oparta na doświadczeniu życiowym ocena prowadzi do wniosku, że w danych okolicznościach sprawy powrót małżonków do wspólnego pożycia nie jest możliwy. I warto pamiętać, iż obie te przesłanki muszą występować łącznie, aby Sąd orzekł o rozwiązaniu małżeństwa. (do orzeczenia separacji wystarczy tylko zupełność rozkładu pożycia).

Sąd do każdej sprawie podejdzie indywidualnie oceniając słuszność odmowy rozwodu przez jedną ze stron, zbada czy nastąpił trwały i zupełny rozkład pożycia. Warto jednak wskazać, iż orzeczenie rozwodu nie może opierać się na negatywnych przesłankach rozwodowych np. jeżeli ucierpiało by dobro małoletnich dzieci. W przypadku naszej klientki analizując stan faktyczny brak dzieci oraz fakt, iż małżonkowie od dawna nie mieszkają razem, nie łączy ich żadna wieź ani ekonomiczna ani emocjonalna ani fizyczna, myślę, że nie powinna się obawiać braku zgody męża na rozwód.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *