„Ile jeszcze muszę płacić na tego lenia” – Historia ojca i syna…

„Ile jeszcze muszę płacić na tego lenia” – Historia ojca i syna…

Tytuł nie brzmi zachęcająco. Dziś o pewnym ojcu , który prowadzi własną działalność gospodarczą. Nie zbija kokosów, ale wystarczy mu na utrzymanie rodziny (3 dzieci i żona), wypłaty pracowników i zapewnienie ciągłości biznesu. Jego problemem jest najstarszy syn. Dlaczego mówi, że nie może spać przez niego po nocach?

Oto syn:

Wieczny lekkoduch, imprezowicz. Najważniejsi dla niego są: „koledzy”. Jakimś cudem zdał maturę, ojciec łożył na korepetycje praktycznie z każdego przedmiotu, bo syn nie przejawiał chęci do regularnego uczęszczania do szkoły. Jak się okazało po maturze, wszyscy jego koledzy szli, na studia więc syn postanowił, im towarzyszyć. (nie było w tym głębszych ambicji)

Ojciec bardzo się ucieszył, jak syn postanowił studiować. Oczywiście nie mówił mu nic o pracy nawet dorywczej, chciał, aby skupił się na nauce. Kierunek był płatny uczelnia prywatna, ale płacił za czesne i utrzymanie syna w innym mieście. Bywało ciężko, bo utrzymanie studenta, rodziny firmy i pracowników kosztuję.

Syn zapomniał jednak ojcu przez 4 lata powiedzieć, że zmieniał studia co roku i w rezultacie jest już na 3 kierunku, ale znów miesiąc temu został wykreślony z listy studentów. „Tato ciągle szukam swojej drogi mam dopiero 24 lata” – tak twierdził. Przy okazji dużo imprezował dużo pił i dużo palił (nie tylko mówię o tytoniu). Ojciec się dowiedział i bardzo zdenerwował… wysyłanie 2000 tys zł co miesiąc na jego „studia”, choć jak się okazało później na imprezy, jednak znacznie obciążało jego budżet. Po wyjściu prawdy na światło dzienne syn dalej nie przejawiał chęci zmiany i do pracy, też się nie palił…

Jak wygląda sytuacja z alimentami na pełnoletnie dziecko? Alimenty to zgodnie z kodeksem rodzinnym i opiekuńczym, są świadczeniem względem dziecka, które jest płacone przez rodziców, dziecka, które nie jest się w stanie samodzielnie utrzymać, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania. Co to jest majątek dziecka? np. nieruchomość, darowizna, renta, wynagrodzenie za pracę. Należy wskazać, że obowiązek alimentacyjny nie wygasa z chwilą, gdy nasze dziecko kończy 18 lat. Wszystko zależy od bardzo wielu okoliczności. Takimi okolicznościami możemy nazwać np. chęć dalszego kształcenia, stan zdrowia i fakt czy dziecko kończąc 18 lat jest w stanie się samodzielnie utrzymywać.

Kluczowym w tej kwestii jest art. 133 Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego.

Art. 133.§ 1. Rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania.

§ 2. Poza powyższym wypadkiem uprawniony do świadczeń alimentacyjnych jest tylko ten, kto znajduje się w niedostatku.

§ 3. Rodzice mogą uchylić się od świadczeń alimentacyjnych względem dziecka pełnoletniego, jeżeli są one połączone z nadmiernym dla nich uszczerbkiem lub jeżeli dziecko nie dokłada starań w celu uzyskania możności samodzielnego utrzymania się.

Nas interesuję najbardziej fragment:

§ 3. Rodzice mogą uchylić się od świadczeń alimentacyjnych względem dziecka pełnoletniego, jeżeli są one połączone z nadmiernym dla nich uszczerbkiem lub jeżeli dziecko nie dokłada starań w celu uzyskania możności samodzielnego utrzymania się.”

W tym miejscu warto wspomnieć o wyroku Sądu Najwyższego z 14 listopada 1998 r., III CKN 217/97. Zdaniem Sądu Najwyższego wsparcie należy się pełnoletniemu dziecku, jeśli cały swój czas poświęca ono na kształcenie, uczy się zawodu i nie ma czasu na pracę zarobkową . Co najważniejsze dalsze kształcenie nie może być jednak POZORNE, dziecko pełnoletnie nie może co roku zmieniać kierunków kształcenia, jak również nie może mieć kłopotów z ukończeniem studiów, czy problemów z przejściem do następnej klasy, jeżeli mówimy o przypadkach, kiedy chodzi jeszcze do szkoły. – Pozwolę sobie wtrącić, iż syn klienta jest „książkowym przykładem” trudności w nauce.

Drugi ważny Wyrok dotyczący dzisiejszego tematu, to wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 czerwca 1994 roku, III CRN, 63/94, niepublikowany:

Natomiast, jeżeli dziecko pełnoletnie z własnej winy zaniedbuje studia, nie zdaje we właściwych terminach egzaminów, powtarza lata studiów, nie podejmuje starań o znalezienie pracy itd., to obowiązek rodziców dalszego dostarczania środków utrzymania i wychowania ustaje, chyba że dziecko wykaże, iż pozostaje w niedostatku. W tej sytuacji obowiązek alimentacyjny po stronie rodziców nadal istnieje.

Podsumowując: syn w dzisiejszej historii nie dokładał żadnych starań, aby znaleźć pracę! Ojciec może wystąpić o uchylenie obowiązku alimentacyjnego wobec syna, gdyż są ku temu wszelkie przesłanki.

(Historia oparta na faktach)

Kancelaria Kraków

2 komentarze “„Ile jeszcze muszę płacić na tego lenia” – Historia ojca i syna…

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *