Rozwód, rozwód i po rozwodzie…

Rozwód, rozwód i po rozwodzie…

Dziś zajmę się tematem rozwodowym od końca. Ostatnio po długiej ‚walce i bojach’ na sali rozpraw, klientka wyszła, z sądu skacząc już na schodach i krzycząc do telefonu komórkowego (Ps. nie wiem z kim rozmawiała) „Jestem wolna, jestem wolna”. Nikt nie chciał gasić jej entuzjazmu, jednak to nie jest tak do końca… Chodzi mi teraz o aspekt czysto formalny. Owszem klientka przeszłą dwuletnią walkę na sali rozpraw, inaczej nie jestem w stanie określić tego szczególnego przypadku, i to naturalne, że cieszy się, jednak nie od razu jest taka „wolna”.  Często z moich obserwacji rozwód to nie jest smutny okres, w którym zamykamy się w domu, a jest to powód do świętowania, stad te skakanie na schodach. Przejdźmy jednak do sedna.

Sytuacja wygląda tak: Sąd orzeka rozwód, obojętnie czy z orzeczeniem o winie któregoś z małżonków, czy bez. Kolejnym krokiem do dopełnienia formalności jest UPRAWOMOCNIENIE się wyroku. Co to oznacza ? To oznacza, że z dniem, w którym wyrok rozwodowy, stał się prawomocny, wszystkie skutki prawne wywodzące się z rozwodu następują. Teraz przejdziemy znów do naszej klientki, Sąd orzekł wyrok rozwodowy, jednak mam przeczucie, że jej mąż nie odpuści tak łatwo… Ponieważ wyrok został ogłoszony w I instancji to wielce prawdopodobne, że zaskarży wyrok. Klientka owszem może się cieszyć, bo to na pewno dla niej wielkie przeżycie, ale musi być przygotowana, że to może nie być koniec.

Przybliżę trochę temat apelacji od wyroku rozwodowego. Apelację wnosimy do sądu apelacyjnego, jednak za pośrednictwem sądu, który wydał zaskarżone orzeczenie. Apelację do sądu apelacyjnego składamy zatem sądzie okręgowym. Mamy 7 dni na złożenie wniosku o uzasadnienie wyroku. Jeżeli nie wystąpimy z takim wnioskiem, wówczas termin na wniesienie apelacji wynosi trzy tygodnie dni od dnia ogłoszenia wyroku. Sprawa wygląda inaczej jeżeli mamy już II instancję, wtedy wyrok staję się prawomocny z chwilą jego ogłoszenia podczas rozprawy.

Inna sytuacja jest, jeżeli obie strony zgadzają się, z wyrokiem wtedy już tylko spokojnie czekamy na uprawomocnienie się wyroku i możemy krzyczeć „jestem wolna/wolny” czy też wstępować w nowy związek małżeński. Następny wpis planuję na temat apelacji

Kancelaria Kraków

Jeden komentarz “Rozwód, rozwód i po rozwodzie…

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *