Dlaczego Tatuś Cię nie kocha?

Dlaczego Tatuś Cię nie kocha?

Wczorajszy wpis o porwaniach rodzicielskich był, zapowiedzą dzisiejszego tematu. Po tym, jak opisałam historię Fabianka, czas na historię Kuby. Jak to się mówi: oparte na faktach. Nasz klient parę lat temu postanowił rozwieść się ze swoją żoną. Chciałam pominąć wszelkie kwestie związane z rozpadem małżeństwa, ale się nie da. Wszystko ma wpływ, jak się okazuję, o czym dowiecie się zaraz.

Rodzice Kuby rozwiedli się, gdy chłopiec miał 4 lata. Wiek przedszkolny to dla dziecka bardzo ważny okres. To w przedszkolu zaczyna zawierać znajomości, opowiada o sobie, swojej rodzinie, może pochwalić się mamą i tatą. Niestety Kuba na pytania kolegów, o tatę nie umiał odpowiadać. Mama zabroniła mu wspominać o tacie. Tata nie był alkoholikiem, narkomanem nie był oprawcą rodziny, zawsze miał dobry kontakt z dzieckiem i angażował się w opiekę nad nim. Jaka była jego wina? Tata jednak postanowił się rozstać z mamą, uznał, że mają zupełnie różne charaktery. Nie chciał całe życie być w związku, w którym jest nieszczęśliwy. W dodatku po wyprowadzce z mieszkania a jeszcze przed rozwodem poznał pewną kobietę. To była ta chwila, kiedy matka Kubusia postanowiła go znienawidzić! Na pytania Kuby „gdzie jest tatuś” odpowiadała „tatuś nas zostawił, już nas nie kocha”. Kuba płakał, ale był za mały, żeby cokolwiek zrozumieć.

Matka Kuby jednak postanowiła na rozwodzie nie toczyć wielkich batalii z orzekaniem o winie. „niby” się dogadali. Alimenty, które miał płacić tata Kuby były wysokie i wspólnie uzgodnione. Kuba miał mieszkać u mamy, a tata miał widywać się z Kubą w co drugi weekend w miesiącu. Jak było w praktyce? Widział się dwa razy… Nie dlatego, że nie chciał, a dlatego że nienawiść w matce Kuby tak do niego wzrosła, że straciła nad tym kontrolę. Każdy kontakt później był utrudniany. Ciągle przeprowadzki bez wiedzy ojca, wyjazdy w weekend, kiedy Kuba miał widzieć się z tatą. A w dodatku Kuba zawsze był ‚chory’ w co drugi weekend. Nagle powstawało milion powodów, dla których Kuba nie mógł się spotkać z tatą. Co ciekawe chłopiec czekał na te spotkania, ale jako 4 latek wierzył matce, że tata nie przyjechał, że tata zapomniał, że tata nie kocha! Ojciec Kuby był wściekły, jednak nie chciał za każdym razem przyjeżdżając po chłopca robić awantury pod drzwiami i kłócić się z jego matką. Niestety odpuścił… dziś Kuba ma 7 lat. Niedawno poszedł do pierwszej klasy, na pytania, o tatę odpowiada „nie mam”. Smutne prawda? Teraz trochę meteorytyki. Co tata Kuby mógł zrobić ?

Nie każdy w przypadku utrudniania kontaktów chce za każdym razem wzywać Policje (tak się zdarza), gdyż takie zdarzenie może widzieć dziecko. Jeżeli była żona/partnerka/mąż/partner nie stosują się do orzeczenia sądu dotyczącego kontaktów z dzieckiem to, można żądać nałożenia na nią kary pieniężnej. W kodeksie postępowania cywilnego a dokładniej w art. 59815 – 59821 został uregulowany sposób postępowania przy określaniu wysokości sumy pieniężnej, o raz sposobu jej zapłaty w przypadku, gdy rodzice nie respektują orzeczeń sądu dotyczących kontaktów z dzieckiem. Składamy taki wniosek z opisaniem konkretnych sytuacji, dni, w których ten kontakt był utrudniany. Do wniosku trzeba dołączyć odpis wyroku, w którym te kontakty są uregulowane. Jeżeli osoba, której sąd zagroził wydaniem nakazu zapłaty, dalej nie stosuję się do zasądzonych kontaktów, sąd na skutek wniosku strony uprawnionej nakaże zapłatę kary, zgodnie z ilością naruszeń, jakich dopuściła się strona utrudniająca kontakty.

To przykre, ale czasem pieniądze to większy motywator niż prośby. Niestety bardzo często utrudnianie kontaktów, ma wyłącznie podłoże psychologiczne, nie możemy poradzić sobie z rozstaniem, czujemy złość na partnera/partnerkę i przez to blokujemy spotkania z dzieckiem. Byłego partnera traktujemy jako bankomat do alimentów, zapominając o tym, że jest on ojcem/matką naszego dziecka.

Reasumując: Największą krzywdę robimy, jednak dziecku! Nawet jeżeli rozstajemy się z mężem/żoną to pamiętajmy ojciec/matka rozwiedli się z nami, a nie ze wspólnym dzieckiem!

Na dziś to tyle. Zachęcam do dyskusji, myślę, że mieli Państwo do czynienia z podobnymi sytuacjami.

Kancelaria Kraków

2 komentarze “Dlaczego Tatuś Cię nie kocha?

  1. Michał

    Najgorsze w tym wszystkim są teściowe. One podjudzają.

    1. Marta

      Tak, zwłaszcza te które mają synów.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *